Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J.O.P.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J.O.P.. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 czerwca 2018

13 rzeczy, które zrobię dla siebie w czerwcu! Dla przyjemności - a co!

Lato w pełni! Cudowny, radosny czas pełen słońca i uśmiechu. Kocham tą porę roku i jak dla mnie, mogłaby trwać przez cały rok. Tymczasem, aby nie trwonić czasu nieproduktywnie - postanowiłam zrobić listę rzeczy, które zamierzam zrobić w czerwcu. Dozwolone same przyjemności i czysta rozpusta! Bo powiedz mi, czemu nie?

niedziela, 7 stycznia 2018

Zaległe... O Julku we wrześniu


Mówiłam Wam już, że mam dziecko? Wspaniałego chłopca, który zmienił całe nasze życie! Julian! Nasz mały Juleczek! Moje największe szczęście.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

NA ROCZNICĘ!


W czerwcu mijają trzy lata od pamiętnego weekendu, kiedy to postanowiliśmy się pobrać. I niby nic w tym takiego, ale przed samym tym weekendem nie widzieliśmy się lat pięć (może trochę mniej, ale jednak).

Taka nasza szalona miłość, o której dziś Wam trochę opowiem.

poniedziałek, 29 maja 2017

MAJOWY ZAWRÓT GŁOWY




Mamą być, co to za dziwne i nieoczekiwane doświadczenie?

Jestem mamą od niedawna i już wiem, że to najwspanialsze, co mi się w życiu przytrafiło! 


wtorek, 2 maja 2017

Z FASCYNACJI CODZIENNOŚCIĄ (2017/02) KWIECIEŃ

"I wtedy przyszedł maj

Zamieszał w moim sercu

Zgubiłam cały żal

Poczułam co to szczęście"

Varius Manx "Maj"

Ach, ten maj... Tymczasem ja - zanim rzucę się w wiosenny wir pikników i spacerów chcę jeszcze na chwilę zatrzymać się w fascynacji codziennością nad tym, co zdarzyło się w kwietniu. A zdarzyło się wiele!

środa, 15 marca 2017

Post osobisty, czyli ja nie zawsze się uśmiecham

Zniknęłam na kwartał - i co się w tym czasie u mnie wydarzyło? Wiele.

Przede wszystkim zostałam mamą, o czym pisałam ostatnio - i z czego się bardzo cieszę. Rodzicielstwo to najpiękniejszy dar, który mi dano, ale...

Zacznijmy od początku, a będzie to długa historia.


środa, 8 marca 2017

MAŁY CHŁOPIEC O WIELKIM IMIENIU

Dziś jest wyjątkowy dzień - wyjątkowy nie tylko z okazji obchodzonego dziś święta, pierwszych promieni wiosennego słońca na twarzy, czy kwiatów w domu każdej kobiety (wszystkiego najlepszego dziewczyny!).

Dzisiejszy dzień jest szczególny dla mnie, bo pragnę Wam kogoś przedstawić.



wtorek, 6 grudnia 2016

Drogi Święty Mikołaju!

Słyszałeś może o Blogmas, organizowany przez MakeLifePerfect? Fantastyczna, inspirująca i motywująca akcja świąteczna, która pozwala dzielić się radością z przygotowań przedświątecznych z innymi blogerami. Zajrzyj tam, bo naprawdę warto! Wiem, że lubisz czytać blogi i podglądać co mamy piszą o swoich pociechach.

To właśnie tam znalazłam pomysł, aby do Ciebie napisać - a przecież nie robiłam tego aż tak dawno! Aż wstyd się przyznawać, ale nie pamiętam nawet kiedy został wysłany mój ostatni list... Ale ten na pewno dotrze!



środa, 16 listopada 2016

Listopadowe wakacje

Dobry, szczęśliwy czas szybko mija. Nasze wakacje również się skończyły. Już w 'prawie domu', we dwoje z Małym Chłopcem w brzuszku. Bardzo aktywnym Chłopcem!

Wyjazd był wspaniały i chętnie zostałabym dłużej! Uwielbiam moich rodziców i ich ciepły, kochający dom. Uwielbiam, że czekają - na mnie i na niego. I na naszego Julka, który nareszcie pokopał Babcię!

czwartek, 3 listopada 2016

Jesienny wyjazd




Kilka ostatnich dni dokuczała mi jesienna chandra. Najchętniej, schowana pod kołdrą, z kubkiem gorącego kakao czekałabym na lepsze czasy. Nadmiar energii, który towarzyszył mi od pewnego czasu schował się pod łóżko, a wszystkie pomysły wyskoczyły przez okno. No cóż... Trzeba iść dalej.




niedziela, 23 października 2016

Jak świętować urodziny? + KONKURS


 Czyli kończę 28 lat. A właściwie już skończyłam - w zeszłym tygodniu. Urodziny przypadły w sobotę, co pozwoliło nam świętować już od samego rana - a to właśnie w sobotę się urodziłam - co uczyniło ten dzień jeszcze bardziej wyjątkowym! 


środa, 12 października 2016

Czy to już "My", czy jeszcze "Ja"? Czyli ja i mój brzuch!




Jak już wspominałam, pod sercem noszę nowe życie - małego chłopca, który towarzyszy mi każdego dnia. Z niecierpliwością czekam na dzień, kiedy będę mogła wziąć go w ramiona - a tymczasem... No właśnie - tymczasem co?

Dziecko to dziecko, a ja zawsze uważałam, że rozczulanie się, ćwierkanie i zachwycanie jest nierozsądne. Tym bardziej, jeśli dotyczy ono dziecka, które się jeszcze nawet nie narodziło.

I wciąż tak uważam, choć inaczej niż wcześniej..



środa, 3 sierpnia 2016




Długo, długo, długo mnie tu nie było - a czas leci nieubłaganie. Ostatnio tylko kilka słów - dobre wieści. Będziemy rodzicami.


niedziela, 12 czerwca 2016

Nowy Świat



Opornie idzie mi pisanie, zbyt dużo się dzieje, zbyt szybko się wszystko zmienia. A właściwie zmieniało, bo obecnie cieszymy sie upragnionym spokojem - i wątłą co prawda, ale stabilizacją.

sobota, 14 maja 2016

Przestój...

Zwariowany czas, dni nasycone po sam zmierzch i brak czasu aby tutaj zaglądać. Niestety.

Również - brak możliwości przesyłania zdjęć. Internetowymi nie chcę się posiłkować.

Życie spakowane w walizce. Właściwie w czterech, kilka jeszcze zostało do przewiezienia.

Mój najukochańszy Mąż trzymający mnie za rękę (albo za kolanko, gdy moje ręce są zajęte trzymaniem kierownicy).

Ruda Jędza - Bohaterkiem dnia - dokładnie 12 maja 2016.

Autostrada Wolności.

Kawa w McDonaldzie i cel podróży. Jeden z wielu.

Spacery, wędrówki i mnóstwo zachwytów. Tu jest tak pięknie!

Czekamy do poniedziałku.

Nowe buty i sukienka. Właściwie to dwie. (Mam cudownego Męża!!!)

A dzisiaj jedziemy nad morze!

niedziela, 1 maja 2016

Handsome young man, my Brother




After work on Thursday I ran into the house, quickly founded something comfortable, grabbed my suitcase and I went to the family home.

Home-home, which is sunniest place on earth.

Bierzmowanie - czyli mój braciszek rośnie



Po czwartkowej zmianie szybko wpadłam do domu, przebrałam się w coś wygodnego, chwyciłam spakowaną dzień wcześniej walizkę i ruszyłam do Domu.